Kodeks cywilny
Nawigacja satelitarna i nawigacja on-line to dwa najbardziej popularne frazy związane z nowoczesnymi systemami nawigacyjnymi. Ostatnio zaczęto się zastanawiać, czy warto jeszcze utrzymywać latarnie morskie jako system nawigacyjny skoro kodeks cywilny satelitarna jest taka dokładna i niezawodna. Utrzymanie sieci nawigacyjnych latarni i sygnałów ostrzegawczych ( w nadmorskich miejscowościach w czasie mgły) kosztuje rocznie miliardy dolarów na całym świecie, kiedy utrzymanie nawigacji satelitarnej przez dane Państwo jest praktycznie bezpłatne, gdyż system jest udostępniony za darmo.
mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Budowanie własnego domu to zapewne nie zajęcie dla byle kogo. Aby postawić dom od fundamentów aż po dach należy znać się nie tylko na tak zwanej potocznie 'budowlance', ale także na czytaniu projektów architektonicznych, map geodezyjnych, oraz na zaznajamianiu się z innymi rzeczami, tj. trzeba wiedzieć, gdzie i jaki budulec kupić, co by nam się potem 'chałupa' nie rozwaliła, przy podmuchu wiatru :-) Dlatego takie zajęcia najlepiej pozostawić jakimś specjalistom zajmującym się budowami, czyli kierownikom budowy. Hostessa lektury spokojnie stwierdza dobre karteczki.
mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Budowanie własnego domu to zapewne nie zajęcie dla byle kogo. Aby postawić dom od fundamentów aż po dach należy znać się nie tylko na tak zwanej potocznie 'budowlance', ale także na czytaniu projektów architektonicznych, map geodezyjnych, oraz na zaznajamianiu się z innymi rzeczami, tj. trzeba wiedzieć, gdzie i jaki budulec kupić, co by nam się potem 'chałupa' nie rozwaliła, przy podmuchu wiatru :-) Dlatego takie zajęcia najlepiej pozostawić jakimś specjalistom zajmującym się budowami, czyli kierownikom budowy. Hostessa lektury spokojnie stwierdza dobre karteczki.